Polsko-szwedzka wymiana
15 października 2018 r.
Polsko-szwedzka wymiana
W dniach 30. 09 – 04.10 2018 r. gościliśmy w Polsce młodzież z zaprzyjaźnionej z nami szkoły
Prolympia z Virserum.
Tym razem przyjechało do nas dwudziestu ośmiu uczniów i pięciu opiekunów, zaś
przedstawicielami naszej szkoły było piętnastu ósmoklasistów pod opieką p. O. Eysymontt oraz
p. M. Drus.
Poniedziałek
Niedzielne popołudnie goście spędzili w ośrodku w Mikoszewie, a w poniedziałek
przyjechali do nas do Rumi. Przyglądaliśmy się sobie z ciekawością, a przy pierwszym zadaniu
mogliśmy przełamać towarzyskie bariery: w mniejszych grupach oprowadziliśmy szwedzką
młodzież po całej szkole. Zaglądaliśmy na lekcje, do sali gimnastycznej, na boisko, i z dumą
pokazywaliśmy nasze piękne korytarze z mnóstwem kwiatów na parapetach (co zdziwiło gości).
Innym powodem zadziwienia były przerwy, na których poziom decybeli był, jak na szwedzkie
standardy, nieco za wysoki.
Po lunchu w szkole, część z nas wzięła udział w zajęciach integracyjnych ze szkolnym
psychologiem, p. A. Labudą. Pozostałe grupy przeszły do sali multimedialnej, w której
obejrzeliśmy filmiki przygotowane przez naszych uczniów. Popołudniu już razem ruszyliśmy do
Mikoszewa.
Wtorek
Tego dnia pojechaliśmy do pierwszego założonego przez Niemców na ziemiach polskich w
czasie II wojny światowej obozu koncentracyjnego – KL Stutthof. Zaprzyjaźniony przewodnik
ciekawie opowiadał historię tego miejsca. Zobaczyliśmy baraki dla więźniów, dowiedzieliśmy się
wiele o okrutnych warunkach życia obozowego. Pobyt w tym miejscu pozostanie nam w pamięci na
długo.
Po powrocie ze Sztutowa przyszedł czas na część bardziej rekreacyjną. Po obiedzie
poszliśmy na spacer nad morze. Była okazja do wspólnych rozmów, poznania się. Otrzymaliśmy
też zadanie narysowania na piasku znaków symbolizujących pokój i wolność – to wyzwoliło w nas
pokłady kreatywności i solidarnego działania.
Potem mieliśmy chwilę czasu wolnego, a później wychowawcy zaproponowali nam grę
fabularną podobną do "Mafii". Wieczór upłynąl w miłej atmosferze.
Środa
Po śniadaniu wyruszyliśmy do Gdańska. Zwiedzliśmy Żuraw i pospacerowaliśmy po
uliczkach Starego Miasta. Wzięliśmy udział w grze miejskiej, co pozowliło nam lepiej zapamiętać
zabytki i ciekawostki o tym historycznym miejscu. Opiekunowie zadbali również o naszą kondycję
fizyczną – wspięliśmy się na wieżę Bazyliki Mariackiej, skąd roztaczał się piękny widok na
Gdańsk.
Popołudnie upłynęło na zakupach w Forum. Ten czas upłynął nam baaaardzo szybko, a
owocem poszukiwań były torby z zakupami. Tu porozumieliśmy się bez problemu! Wracając,
rozmawialiśmy o sklepowych "łowach".
Po powrocie do ośrodka pacowaliśmy w grupach, a efektem pracy był rysunek
przedstawiający nasze wymarzone miasto. Potem nadszedł czas na dyskotekę, spotkania
towarzyskie i ani się spostrzegliśmy, gdy nadszedł czas na ciszę nocną.
Czwartek
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy i nadszedł czas rozstania. Ostatni już raz spotkaliśmy
się w grupach, w których podsumowaliśmy wyjazd. Zanieśliśmy bagaże do autokaru i
wyruszyliśmy w drogę powrotną. Na lotnisku w Gdańsku pożegnaliśmy naszych przyjaciół ze
Szwecji i powróciliśmy do Rumi.
(dziękuję uczestnikom projektu: Mai, Marcelowi, Julii oraz Agacie za relację z wyjazdu –
M. Kapuścińska)